Dane finansowe bez
ręcznego przetwarzania
Raporty generowane co godzinę, bez arkuszy kalkulacyjnych i bez błędów przepisywania. Zautomatyzowane dashboardy finansowe dla firm, które potrzebują aktualnych liczb - nie wczorajszych.
Kto korzysta z tych narzędzi
Dyrektorzy finansowi, analitycy i kontrolerzy zarządzający budżetami powyżej 5 mln PLN rocznie. Firmy działające w kilku walutach jednocześnie, gdzie konsolidacja danych zajmuje dziś kilka dni roboczych.
Integrujemy się z systemami ERP, bankowością elektroniczną i arkuszami, które już macie - bez konieczności wymiany infrastruktury.
Dashboard zastąpił nam trzy osoby zajmujące się przygotowaniem tygodniowych raportów. Dane są teraz dostępne rano, nie po południu.
Standardy, które stosujemy
Narzędzia i metodyki, na których opiera się nasza praca - nie jako lista certyfikatów, ale jako opis realnych wyborów technicznych.
ISO 27001 - dane pod kontrolą
Przetwarzanie danych finansowych zgodnie z wymaganiami bezpieczeństwa informacji. Audyt dostępu i szyfrowanie na każdym etapie.
API-first architektura
Każde połączenie z zewnętrznym systemem odbywa się przez udokumentowane API. Żadnych eksportów CSV wysyłanych mailem.
IFRS i polskie standardy rachunkowości
Dashboardy uwzględniają różnice między sprawozdawczością zarządczą a wymogami prawnymi. Jeden widok, dwie perspektywy.
Skala, która się powtarza
Liczby poniżej dotyczą wdrożeń zakończonych - nie projektów w toku ani planowanych.
Co zmienia się w praktyce
Nie każda zmiana jest widoczna od pierwszego tygodnia. Poniżej to, co klienci opisują po 30–90 dniach od uruchomienia.
- Zamknięcie miesiąca skraca się - zamiast 8–12 dni roboczych, dane konsolidują się automatycznie w ciągu jednej nocy.
- Mniej pytań do działu finansowego - menedżerowie mają dostęp do aktualnych liczb bez wysyłania próśb o raport.
- Błędy przepisywania zanikają - dane płyną bezpośrednio z systemów źródłowych, bez pośrednich arkuszy.
- Widoczność przepływów gotówkowych - prognoza na 13 tygodni aktualizuje się codziennie, nie raz w kwartale.
Zastrzeżenia, które słyszymy najczęściej
„Nasz system ERP nie ma dobrego API"
Większość starszych systemów ma przynajmniej eksport do bazy danych lub pliki o stałej strukturze. Zaczynamy od audytu tego, co macie - nie od założenia, że wszystko jest idealne.
„Wdrożenie zajmie pół roku"
Pierwszy działający dashboard - z prawdziwymi danymi - uruchamiamy w ciągu 3–4 tygodni. Kolejne moduły dodajemy iteracyjnie, bez zatrzymywania bieżącej pracy.
„Dział IT nie ma teraz czasu"
Wymagamy od IT tylko jednego spotkania konfiguracyjnego i dostępu do środowiska testowego. Resztę obsługujemy po swojej stronie.
Dane finansowe, które zawsze są „prawie gotowe"
W większości firm raport za poprzedni tydzień jest dostępny w środku następnego. Decyzje zapadają na podstawie liczb sprzed 7–10 dni, bo ktoś musi zebrać dane z czterech systemów, scalić je ręcznie i sprawdzić rozbieżności.
To nie jest problem analityczny. To problem architektoniczny - dane istnieją, ale nie płyną tam, gdzie są potrzebne.
Automatyzacja nie przyspiesza pracy ludzi. Ona usuwa kroki, które nie powinny istnieć w procesie.